maryjanki

Historia

Powstanie wspólnoty Dzieci Maryi w kościele powszechnym zawdzięczamy św. Katarzynie Labouré. To właśnie jej w 1835 roku Maryja oznajmiła, że chce, aby powstała taka wspólnota, której będzie udzielała wiele łask.
Siostra Katarzyna oznajmiła swojemu spowiednikowi o żądaniu Najświętszej Maryi Panny i robiła wszystko, aby prośba Matki Bożej została spełniona.
Powstaje stowarzyszenie młodych dziewcząt, Dzieci Maryi, zjednoczone wspólną czcią dla Matki Bożej. W 1847 roku wspólnota zostaje włączona do rzymskiej Sodalicji Mariańskiej, prowadzonej przez Jezuitów.

Św. Katarzyna Labouré

Katarzyna Labouré urodziła się 2 maja 1806 roku w małej wiosce Fain -les - Moutiers położonej nad kanałem burgundzkim - we Francji. W chwili narodzin Katarzyny rodzina liczyła ośmioro dzieci. Nieco później urodziły się jeszcze dwie dziewczynki. W rodzinie panuje wielka miłość - pierwsze miejsce zajmuje Bóg. Co wieczór wszyscy gromadzą się na wspólną modlitwę. Zmęczona ciężką pracą Ludwika Labouré - matka Katarzyny - umiera w wieku 42 lat. Pozbawiona macierzyńskiej miłości dziewięcioletnia Katarzyna powierza się bezgranicznej miłości Maryi. Mówi: "Ciebie obieram sobie za Matkę". Starsza siostra Maria Ludwika poznała Siostry Miłosierdzia i odnalazła tam swoje powołanie. Katarzyna prowadzi dom i zajmuje się gospodarstwem. W 1818 roku przystępuje do pierwszej Komunii Świętej. Katarzyna poznając Zgromadzenie Sióstr Miłosierdzia postanawia pójść w ślady siostry, lecz ojciec na to się nie zgadza. Katarzyna jedzie do swojego brata w Paryżu, gdzie prowadzi restaurację. Pełniła tam obowiązki przez cały rok. Potem jedzie do Chatillon. Dowiedziawszy się, że w mieście jest dom Sióstr Miłosierdzia, udaje się do niego. Coraz bardziej utrwala się w niej postanowienie wstąpienia do tego miłosierdzia. Udaje się jej nawet przekonać ojca. Na początku 1830 roku rozpoczyna swój postulat w Chatillon. Trzy miesiące później 21 kwietnia 1830 roku przekracza wielką bramę Domu Macierzystego Sióstr Miłosierdzia w Paryżu przy Rue du Bac by odbyć w nim czas formacji. Jest rok 1876 - przełożeni przeznaczają ją do Przytułku w Enghien. Pozostanie tam do końca swego życia.
Chyba żadne życie zakonne nie było tak zwykłe i tak proste, jak życie siostry Katarzyny.
"Mam 70 lat nie ujrzę już następnego roku". To czas by mówić. Najświętsza Panna zwalnia ją z sekretu. 31 grudnia 1876 roku po przyjęciu Sakramentów siostra Katarzyna jakby zasnęła. 3 stycznia 1877 roku siostry i starcy z przytułku, oraz wielki tłum przybyły, aby oddać hołd tej, która bardzo ich kochała. Pochowano ją w kaplicy Reuilly. 21 marca 1933 roku znaleziono jej ciało nietknięte. Przeniesiono na rue du Bac - do Kaplicy Objawień - tam spoczywa do dzisiaj.
27 lipca 1947 roku Ojciec Święty Pius XII zaliczył ją do grona Świętych. Nazwał wtedy siostrę Katarzynę - Świętą Milczenia.

Cudowny Medalik

Początki Cudownego Medalika są związane z objawieniami Matki Bożej, jakie miały miejsce w Paryżu w 1830r. w kaplicy Miłosierdzia Bożego przy ulicy du Bac. W sobotę 27 listopada Niepokalana objawiła się Siostrze Miłosierdzia, św. Katarzynie Labouré, powierzając jej misję wybicia medalika według podanego wzoru. Święta usłyszała słowa: "Postaraj się o wybicie Medalika na ten wzór. Wszystkie osoby, które będą go nosić, otrzymają wiele łask. Łaski będą obfite dla tych, którzy będą go nosić z ufnością." Tak rozpoczyna się historia pewnego niezwykłego daru nieba dla ludzkości - historia Cudownego Medalika. Na całym świecie istnieją liczne świadectwa łask uzyskanych za pośrednictwem Matki Bożej od Cudownego Medalika: przemiany duchowe, uzdrowienia, ulga w cierpieniu, obrona ubogich, ochrona przed wypadkami i niebezpieczeństwami i wiele Medalik rozpowszechnił się natychmiast w sposób cudowny. Dokonywały się za jego pośrednictwem niezliczone nawrócenia i uzdrowienia, ludzie doznawali szczególnej opieki Matki Bożej. Wobec tych nadzwyczajnych faktów, arcybiskup Paryża, De Quelen, wydał oficjalne zarządzenie przeprowadzenia badań dotyczących pochodzenia Medalika oraz zjawisk, jakie za jego przyczyną dokonywały się. W roku 1846 w następstwie głośnego nawrócenia Żyda Alfonsa Ratisbonne, papież Grzegorz XVI potwierdził w Rzymie mocą swego autorytetu wnioski zawarte w orzeczeniu arcybiskupa Paryża. Jest on noszony przez miliony ludzi. Nawet osoby, które oddaliły się od Boga lub nie zostały obdarzone łaską wiary, dzięki noszeniu tego Medalika otrzymywały szczególną łaskę nawrócenia. Osoby obdarzone dzięki niemu łaskami nazwały go Cudownym Medalikiem i takim mianem jest określany na całym świecie. Medalik Najświętszej Maryi Panny powinniśmy nosić z ufnością dziecka, które zawsze przy sobie ma zdjęcie swojej mamy. Dajemy przez to wyraz naszej dziecięcej ufności, czci i
miłości dla Maryi, naszej Matki Niebieskiej. Najświętsza Maryja Panna przedstawiła ten Medalik podczas objawienia uznanego oficjalnie przez Kościół. Od tego czasu wielu ludzi otrzymywało mnóstwo łask.
Cudowny Medalik również dzisiaj mnoży swe cudowne działania. Wszyscy potrzebujemy obfitych łask, szczególnie w tych trudnych i pełnych zamętu życiu, w życiu naszych bliskich, przyjaciół, znajomych i obcych ludzi.

Historia objawień z 1830 roku

Pierwsze objawienie

Nowicjuszka Katarzyna opowiada swojemu spowiednikowi to, co przydarzyło się jej w nocy z 18 na 19 lipca 1830 roku: "Nadszedł dzień uroczystości Świętego Wincentego. W wigilię nasza dobra siostra Marta skierowała do nas pouczenie o nabożeństwie do Świętych, zwłaszcza do Najświętszej Maryi Panny. Już od dawna chciałam Ją zobaczyć. Zasnęłam myśląc, że Święty Wincenty uprosi mi tą łaskę". Około wpół do dwunastej w nocy usłyszałam jak ktoś mnie wołał po imieniu. Było to 4 lub 5 letnie dziecko w bieli i mówiło do mnie: "Choć do kaplicy Najświętsza Panna czeka na ciebie". Natychmiast pomyślałam, że ktoś mnie usłyszy. Wówczas dziecko mi odpowiada: Nie bój się jest wpół do dwunastej, wszyscy dobrze śpią. Chodź czekam na ciebie. Ubrałam się szybko i poszłam w stronę kaplicy, drzwi otwarły się ledwo dziecko dotknęło ich palcem. Świeczniki były zapalone jak na pasterkę. Nie widziałam jednak Najświętszej Maryi
północy dziecko powiedziało: Oto Najświętsza Panna. Oto Ona. Usłyszałam szmer, jakby szelest jedwabnej sukienki. Piękna Pani usiadła w fotelu księdza Dyrektora. Wówczas jednym skokiem znalazłam się przy Niej, u Jej stóp na stopniach ołtarza, opierając ręce na jej kolanach. Trwałam tak nie wiem jak długo - powie Katarzyna. Z dalszych relacji wiemy, że spotkanie trwało około dwóch godzin.

Drugie objawienie

27 listopada 1830 roku: "Była sobota przed pierwszą niedzielą Adwentu, godzina 17.30. W czasie modlitwy po przeczytaniu tekstu rozmyślania wydało mi się, że słyszę szmer od strony chóru. Spojrzawszy w tym kierunku zauważyłam Najświętszą Pannę. Stałą w jedwabnej sukni w kolorze połowę, w rękach wzniesionych na wysokości piersi, trzymała lekko kulę, oczy wzniesione ku niebu. Jej postać była niezwykle piękna, nie umiałabym jej opisać. Nagle zauważyłam na jej palcach pierścienie wysadzane klejnotami, z których jedne były większe inne mniejsze. Rzucały one promienie, jedne piękniejsze od drugich. Nie potrafię wyrazić tego, czego doświadczyłam i co widziałam: piękna i niezwykłego blasku promieni. Głos wewnętrzny mówił mi: Te promienie to symbole łask, jakie udzielam osobom, które mnie o nie proszą. Dziecko moje lubię udzielać łask. Następnie wokół Najświętszej Panny utworzył się jakby owalny obraz, gdzie widniały słowa, wypisane złotymi literami: "O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy". I dał się słyszeć głos: Postaraj się o wybicie Medalika na ten wzór. Wszystkie osoby, które będą go nosić, otrzymają wiele łask. Łaski będą obfite dla tych, którzy będą go nosić z ufnością. W jednej chwili wydało mi się, że obraz się odwrócił. Zobaczyłam drugą stronę Medalika: litera "M" z krzyżem powyżej, niżej dwa serca, jedno otoczone koroną, a drugie przebite mieczem, wokół było dwanaście gwiazd. Oto misja, jaka Bóg chciał powierzyć siostrze Katarzynie - ogłosić światu przywilej Niepokalanego Poczęcia Maryi. Pomimo różnych problemów udaje się wybić pierwsze Medaliki w maju 1832 roku.

X przykazań Dziecka Maryi

Nie opuszcza porannej i wieczornej modlitwy.
W Kościele modli się pobożnie, bez rozglądania patrzy na tabernakulum.
Jest gorliwą apostołką wśród koleżanek i kolegów.
Odznacza się posłuszeństwem wobec rodziców i przełożonych.
Jest wzorem dobroci, unika wszelkich sprzeczek i kłótni.
Jest aniołem czystości i brzydzi się wszystkim co nieskromne.
Stara się być pilną w nauce i religijnych obowiązkach.
Jest miłośniczką prawdy i nigdy nie kłamie.
Jest pełna radości i życia i stara się ją sprawić całemu otoczeniu.
Jest uczynna dla wszystkich i brzydzi się samolubstwem.

Obowiązki Dziecka Maryi

Dziecko Maryi żyje w łączności z Bogiem.
Bierze czynny udział w Eucharystii.
Czci Niepokalaną i pragnie Ją naśladować.
Często rozmawia z Bogiem na modlitwie.
Pogłębia swoją wiedzę religijną. Uczęszcza na spotkania Dzieci Maryi.
Kocha swoją parafię. Aktywnie włącza się w jej życie.
Dba o religijną atmosferę w rodzinie.
Jest wzorem ucznia.
Śpieszy bliźnim z pomocą.
Jest apostołem wśród otoczenia.

W naszej parafii wspólnotę Dzieci Maryi prowadzi siostra Miriam SSpS. z Annuntiaty w Raciborzu

Grupę tę tworzą dziewczęta:

Daniszewska Patrycja
Gawlina Bernadeta
Halfar Joanna
Kupka Dominika
Kupka Wiktoria
Lodzik Ewa
Matyka Kinga
Pieczarek Laura
Rudzok Daria
Sławik Martyna
Strachota Paulina
Feret Patrycja
Matyka Amelia